czwartek, 20 sierpnia 2009

Akcje GTWb...





XXII Akcja GTWb - Miejskie kontrasty.

Warszawa pełna jest kontrastów. Jest jak wielka pozlepiana z różnych kawałków wydzieranka zrobiona przez przedszkolaka. Czasem denerwuję się, że nie ma w moim mieście spójności, jednego pomysłu, idei, tylko każdy sobie itd. Różne śmietniki, przystanki, latarnie, kioski, słupki, nawierzchnie chodnikowe, kolory autobusów, tramwajów, pstrokate witryny, królujące nad wszystkim symbol stolicy - Pajac i bilbordy.

Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, ale np. architektura. Już się przyzwyczaiłam do nowoczesnych plomb w typie szkło i aluminium, dolepionych do secesyjnych kamienic, ba! nawet polubiłam zestawienie takich na ulicy Książęcej (fot. 1). Natomiast dziwolągi jak, zdaje się, PKO SA (fot. 2), na Nowogrodzkiej (nie jestem pewna czy to ta ulica)? O nie! Pasują jak zającowi dzwonek...
Na ostatniej, trzeciej fotografii, również Nowogrodzka. Straszne połączenie.

OK, niech już tak zostanie. Byle było czysto...

3 komentarze:

lavinka pisze...

W Warszawie najbardziej nie pasują mi wysokie biurowce w centrum,które wyrastają jak grzybki po deszczu bez ładu i składu.Jeśli coś jest w kali pierzei, mniej się rzuca w oczy to i mniej zawadza.

Rubeus pisze...

Jak plomba nie wystaje ponad sąsiednie budynki i trzyma się szeregu to nawet ujdzie.

Dominik Kulik pisze...

właśnie, niech będzie czysto
a poza tym... weźmy taki paryż, wieża eiffla, centrum pompidou i inne konstrukcje/budowle budzące wiele kontrowersji w czasach kiedy je budowano. i co? i nic, paryż jest nadal piękny! (podobno). warszawa też - no, napewno nie nudna...
pzdr