czwartek, 28 lutego 2008

Wiejskie klimaty... (26)

Po burzy. Ten zapach... Czujecie?
To już rzadki widok, słomę teraz "pakuje" się w kostki, a takie snopki miały swój urok, chociaż oczywiście było przy tym więcej pracy, gorzej się je przechowywało itd. A siano? Stogi siana... Nie pamiętam kiedy widziałam, bo siano też teraz jest w kostkach. Właśnie pomyślałam sobie jak fajnie byłoby położyć się w upalny dzień w cieniu takiego stogu, patrzeć na niebo (wiecie jakie, takie niebieskie z białymi barankami), słuchać trelu słowika i nie wierzyć w południcę.
Cóż, marzenia mieszczucha.

3 komentarze:

ma.ol.su pisze...

Mieć na własność kawałek takiego poletka, ach!

Karska pisze...

Mieć poletko to jedno, ale uprawiać je, to drugie. :)

lavinka pisze...

Oj tak. Jak człowiek się nauprawia to nie myśli o obłoczkach :)