sobota, 30 maja 2009

Warszawa...



Wisła na wysokości Warszawy, EC Żerań.
Mam nadzieję, że w tym roku będą uruchomione rejsy po Wiśle. Szczególnie czekam na kursy do Serocka. Taka namiastka urlopu nad wodą...

czwartek, 28 maja 2009

Inne...



Taka tam dupka. ;)

wtorek, 26 maja 2009

Warszawa...



Warszawa, róg Próchnika i Suzina. Tu zaczęło się Powstanie warszawskie.

Wiejskie klimaty...

niedziela, 24 maja 2009

Ptaki...


Myszołów, szybujący w kominie ciepłego powietrza.

Brakuje mi przestrzeni, widocznej linii horyzontu.
Wolności.

Niebo...



Niebo na hali. Marymonckiej. :)
Marie Mont - to takie romantyczne...

środa, 20 maja 2009

Akcje GTWb...







XIX Akcja - Prawie, jak w...
Zastanawiałam się długo jak przebrnąć przez ten temat. Niby pełno jest miejsc, które mogą kojarzyć się z innymi miastami, krajami czy kulturami, ale przecież Warszawa właśnie taka jest - różna. Pozlepiana, połatana. Wielu niszczycieli się przez nią przetoczyło, wielu ją odbudowywało. Daleko przedwojenne budynki sąsiadują z socjalistycznymi plombami, szkło i aluminium z targowiskami, willowe osiedla z blokowiskami, a nad tym wszystkim króluje dar narodu radzieckiego, czyli nasz poczciwy Pajac.
Warszawa jest Warszawą. Moją. Moich rodziców, dziadków, pradziadków... Czasem wydaje się piękna, magiczna, a czasem straszna, brudna, zaniedbana i żal patrzeć jak niszczeje...

A zdjęcia powstały dzisiaj na szybko. Prawie jak W Nowym Jorku? Moskwie? W górach? ;)

niedziela, 17 maja 2009

Kuchnia...



"Łatwe i smaczne bułeczki" wg Sylwia1607.
Przepis zamieszczony w Galerii Potraw kusi prostotą wykonania, sami zobaczcie:

300g maki pszennej
1 opakowanie drożdży suchych (7g)
po płaskiej łyżeczce soli i cukru (soli niestety dałam więcej i w dodatku gruboziarnistej)
1 łyżka oleju (dałam oliwę z oliwek, bo olej mi wyszedł)
200ml cieplej wody

Wsypać/wlać wszystko do miski, ukręcić mikserem, bądź łyżką (ja łyżką, bo nie chciało mi się grzebać w szafce w poszukiwaniu maszyny ;)). Ciasto ma odchodzić od naczynia, ale nie powinno być zbyt sztywne. Odstawić do wyrośnięcia. Lekko odgazować, podzielić na 8-9 części i uformować bułeczki. Niestety przychodziło mi to z trudem i nie wyszły tak śliczne jak autorce przepisu.
Położyć na blaszce wysypanej mąką, naciąć ostrym narzędziem i odstawić do wyrośnięcia. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok. 20 minut.
Na ciepło smaczne przaśne kajzery. :)

sobota, 16 maja 2009

Niebo...



Taka posamolotowa. :)

Coś stało się z pogodą. Po porannym sprzątaniu chałupy planowałam wyjść na łowy z aparatem, jednak jakiś wstrętny "ktoś" przykręcił termostat i zaciągnął słońce grubą warstwą chmur... Czy to nie jest złośliwość? Człowiek cały tydzień pracuje i w tym pędzie odlicza dni do weekendu, a tu taka niespodzianka.

środa, 13 maja 2009

Flora...



Kuklik zwisły.

poniedziałek, 11 maja 2009

Flora...



Jak wiosna, to wiosna. Koniec tych burości, brązów i beży.
Uwielbiam bratki. Po pierwsze są bardzo łatwe w obsłudze, wręcz niezniszczalne, no i mają bardzo długi okres kwitnienia.

niedziela, 10 maja 2009

Wiejskie klimaty...



Moje ulubione wierzby na ulubionej łące.

sobota, 9 maja 2009

Niebo...



Dawno nie było nieba. Może dlatego, że między Warszawą a niebem rosną na potęgę drapacze, a może dlatego że przestałam na nie patrzeć?

Flora...





To co wiosną zawsze mnie zachwyca, to kwitnące drzewka owocowe. Szczególne wrażenie robią na mnie stare sady pełne dawnych odmian jabłoni, czereśni, wiśni czy śliw...
Tutaj kolejno: śliwka, jabłoń i gruszka ulęgałka.