
Niepotrzebna dyskusja...
Powstanie było, i czy dzisiaj dla kogoś było głupotą, romantycznym porwaniem się z motyką na słońce, czy słusznym wystąpieniem zbrojnym przeciwko Niemcom, nadzieją na wolną Polskę, niezależną od planów Stalina, to chyba nie ważne. Podczas 63 dni walk zginęło blisko 200 000 ludzi... To dla nich ten dzień powinien być świętem w wolnej Polsce.










