środa, 31 grudnia 2008

Kuchnia...



W Nowy Rok z nowym chlebem. :)
Przepis tu.

Wszystkim Wam życzę przede wszystkim zdrowia, spełnienia marzeń, odpowiedniej dawki uniesień jak i spokoju... Bawcie się, odpoczywajcie, leniuchujcie. :*

Ptaki...






W zimowy poranek ruch na drzewach. Sikorki, wróble, mazurki, czyżyki - wszytkie te malutkie ptaszki intensywnie poszukują pokarmu. Stara brzoza obwieszona zdaje sie czyżykami (nie jestem pewna, bo są jakoś malo żólte) wyglada tak jakoś świątecznie. :)

wtorek, 30 grudnia 2008

Sprzed lat...

Flora...





Zimowy poranek okraszony zapachem węglowego dymu z komina...
Jest pięknie.

poniedziałek, 29 grudnia 2008

Makro...



Jakoś tak zimowo. :)

Kuchnia...



Nie bedzie o świątecznym żarciu...
Raczej coś lekkiego: banany, jabłko, sok z cytryny, cukier trzcinowy, śmietanka słodka i mleko... :)

środa, 24 grudnia 2008

Inne...



Wszystkim, którzy tu zaglądają, czy to regularnie czy też przez przypadek, życzę wesołych Świąt, niech Wam miną tak, jak sobie to zaplanowaliście. :)

wtorek, 23 grudnia 2008

Koty...



Praca z Ajaxem czystym relaksem. ;)
To Marceli. Koton kartonowy...

Koty...



Dawno moje klocki nie były prezentowane. Oto Fid, skryty masłowyżerca. ;)

niedziela, 21 grudnia 2008

Ptaki...




Szeregowiec Dolot. :)

sobota, 20 grudnia 2008

Akcje GTWb...



XIV Akcja GTWb - Światło.

Jakie to miałam wielkie plany do tego świetnego tematu, i co? Kończy się na archiwum, bo w tym moim nowym życiu nie mogę wcisnąć fotografii. Ale jest światełko, kiedyś wszytko poogarniam, poukładam i słonce zaświeci pełnym blaskiem.

sobota, 13 grudnia 2008

Warszawa...




Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz - to tak za słowami Muńka S.
Zupełny zbieg okoliczności, bo ulica Munka. :)
To są uliczki mojego wczesnego dzieciństwa. Obrazy wryte w pamięć, nieco już zatarte, przykurzone... Kołaczą się czasem przetkane baśniami, historiami niewydarzonymi...

P.S. Gocha, dzięki za miło spędzony czas. :)

sobota, 6 grudnia 2008

Kuchnia...



I nie o śledzia chodzi, a o cebule. Zmacerowana, na chlebie (własnym), z masłem, posolona...
Niebo w gębie. Chociaż śledź też musi być. ;)

Flora...

czwartek, 4 grudnia 2008

środa, 3 grudnia 2008

wtorek, 2 grudnia 2008

poniedziałek, 1 grudnia 2008

Kuchnia...



Tort makowy z kremem z białej czekolady.
Przepis z fantastycznego bloga (polecam!) Liski.

Nie obyło się bez wpadek. Krem pięknie się ucierał. Dodawałam ubitą śmietanę do białej czekolady. Przy ostatniej łyżce wyłączyłam na chwile mikser, żeby wyskrobać resztki i niestety... zaczęło się warzyć. Nie ucierałam dalej, żeby nie było katastrofy.
Tort bardzo smakował. Mak w środku był niespodzianką. :)