" Ogniu krocz za mną." ;)To był fajny serial.
Kolejny dźwig. Nie lubię ich, niby powstaje nowe, niby ma być ładne, ale... No właśnie. Powstaje w jakimś miejscu, nie zawsze brzydkim, w miejscu z jakąś historią, wspomnieniami. Czasem jest to czyjaś posesja, opuszczona, zaniedbana, a czasem stara wierzba, na którą wchodziły wszystkie dzieciaki z podwórka.
Po burzy. Ten zapach... Czujecie?
Targowa 76.
Bezy.