Wszystkim Wam życzę przede wszystkim zdrowia, spełnienia marzeń, odpowiedniej dawki uniesień jak i spokoju... Bawcie się, odpoczywajcie, leniuchujcie. :*
W zimowy poranek ruch na drzewach. Sikorki, wróble, mazurki, czyżyki - wszytkie te malutkie ptaszki intensywnie poszukują pokarmu. Stara brzoza obwieszona zdaje sie czyżykami (nie jestem pewna, bo są jakoś malo żólte) wyglada tak jakoś świątecznie. :)
Jakie to miałam wielkie plany do tego świetnego tematu, i co? Kończy się na archiwum, bo w tym moim nowym życiu nie mogę wcisnąć fotografii. Ale jest światełko, kiedyś wszytko poogarniam, poukładam i słonce zaświeci pełnym blaskiem.
Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz - to tak za słowami Muńka S. Zupełny zbieg okoliczności, bo ulica Munka. :) To są uliczki mojego wczesnego dzieciństwa. Obrazy wryte w pamięć, nieco już zatarte, przykurzone... Kołaczą się czasem przetkane baśniami, historiami niewydarzonymi...
Tort makowy z kremem z białej czekolady. Przepis z fantastycznego bloga (polecam!) Liski.
Nie obyło się bez wpadek. Krem pięknie się ucierał. Dodawałam ubitą śmietanę do białej czekolady. Przy ostatniej łyżce wyłączyłam na chwile mikser, żeby wyskrobać resztki i niestety... zaczęło się warzyć. Nie ucierałam dalej, żeby nie było katastrofy. Tort bardzo smakował. Mak w środku był niespodzianką. :)
Wszystkie zdjęcia prezentowane na tym blogu są moja własnością. Kopiowanie oraz wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).